text1

drzgadgrfsdf df sdf gasdfg asdfg

text2

sefgasdgf asdg asdfgasdfg asdg asgd asdg ag

Jak odróżnić brokera Market Maker od ECN ?

Coraz więcej klientów jest zainteresowanych kontami u brokerów którzy bezpośrednio wysyłają Nasze pozycje na rynek – czyli brokerów ECN.

Do niedawna konta typu ECN można było otwierać z portfelem min. 10 tyś USD, dzisiaj większa gotówka jest zbędna, można to zrobić posiadając kilkaset złotych.

Broker MM (MarketMaker) nie nalicza opłat prowizyjnych za wymienianie kontraktów. Utrzymuje, że żywi się głównie spreadem, natomiast nie wysyłając faktycznie naszych pozycji na rynek – osiąga zysk w postaci całej pozycji w momencie gdy podejmujemy błędne decyzje. Słyszałem o takich przypadkach gdzie broker MM nalicza oprócz spreadu jakieś prowizje, ale są to jakieś wyjątkowe uzasadnione przypadki, lub też czysta przesada.

Natomiast ECN będzie miał wyjątkowo mały spread – ok 1 punkt na EUR/USD w warunkach normalnej płynności. Rynek czasem jest tak płynny że spread wynosi 0. Natomiast głównym zarobiem brokera ECN jest prowizja jaką nalicza za wykonywanie pozycji. Z reguły przy większej pozycji i tak wychodzi to taniej niż sam większy spread u brokera MM.

Oprócz samej głównej zależności między kosztami – warto przedzwonić do brokera z zapytaniem czy z pewnością konto o które nam chodzi to typowe ECN. Otóż widzę zależność – że dużo brokerów MM wypatrzyło biznes w oferowaniu rachunków ECN. Jednak nurtuje mnie pytanie ile z nich naprawdę wypuszcza pozycje na rynek.

Jakiś czas temu – może dwa lata temu, sprawdzałem kilku brokerów MM, lub reklamujących się jako NO DD (No Dealing Desk) czyli oferujących trading bez filtra – które pozycje ze zlecanych przez nas kontraktów mają wychodzić na rynek a które nie. Okazało się że niektóre systemy NO DD – w rozmowie telefonicznej wychodziło, że są to systemy półautomatyczne, tzn. jakiś filtr jednak jest. Czując najzwyklejszy przekręt – pozostaje sceptyczny do większości brokerów i do tego czy zlecenia rzeczywiście wychodzą na rynek międzybankowy czy też nie.

This entry was posted in Bez kategorii and tagged .
Bookmark the permalink.